NIE IGRAJ ZE SŁOŃCEM

NIE IGRAJ ZE SŁOŃCEM w programie dietetycznym - Dietetyk Pro

Lato to czas wakacji, słonecznych dni, plażowania… W całym tym beztroskim szaleństwie nie można zapominać o tym, że zbyt długie przebywanie na słońcu, w połączeniu z nieregularnym nawadnianiem organizmu czy brakiem nakrycia głowy, może nieść ze sobą poważne konsekwencje. Jakie? Może to doprowadzić do przegrzania organizmu, skutkującego udarem cieplnym. Czy wiecie, że tylko w minionych latach - w Europie, w wyniku udarów cieplnych zginęło ponad 35 tysięcy osób!? Co warto wiedzieć o tej dolegliwości? Jak się chronić przed udarem cieplnym? Więcej na temat w dzisiejszym artykule.

Czym jest udar cieplny?

Udar cieplny jest efektem przegrzania organizmu. To stan, gdy temperatura ciała w konsekwencji długotrwałego przebywania w gorącym otoczeniu przekracza 40˚C. Dochodzi wówczas do uszkodzenia komórek nerwowych, a nawet denaturacji białek, co może grozić śmiercią. Wśród dorosłych śmiertelność w wyniku tej przypadłości wynosi 12%. Udar cieplny można podzielić na klasyczny (niezwiązany z ćwiczeniami fizycznymi) i wysiłkowy (zależny od ćwiczeń). W obu przypadkach zagrożenia dla zdrowia są podobne. Latem- zwłaszcza podczas fali upałów, zazwyczaj dochodzi do udaru klasycznego. Z upływem czasu, pogarszający się stan osoby dotkniętej udarem powoduje, że często dochodzi do odwodnienia, które przyspiesza tempo zwiększania się temperatury ciała. 

Jakie są najczęstsze objawy?

Udar cieplny bardzo często jest mylony z wyczerpaniem organizmu, które spowodowane jest ciepłem! W obu przypadkach pojawiają się takie objawy jak: nasilony dyskomfort, nudności, wymioty czy pragnienie. Różnica polega na tym, że w przypadku udaru cieplnego, pod wpływem nadmiernej ciepłoty ciała dochodzi do zaburzeń funkcji układu nerwowego, np. pojawiają się drgawki, majaczenie czy utrata przytomności. 

Charakterystyczne objawy udaru cieplnego to:

- wysoka temperatura ciała (niejednokrotnie przekraczająca 40˚C),

- zaczerwienienie twarzy, gorąca i sucha skóra,

- przyspieszone bicie serca,

- obniżone ciśnienie tętnicze,

- nudności, wymioty, bóle i zawroty głowy, majaczenie,

- zaburzenia oddychania,

- uszkodzenie przewodu pokarmowego tzn.:

    • biegunka (przy lżejszym nasileniu),

    • wybroczyny i krwawienie (przy cięższej postaci udaru),

- możliwa utrata przytomności

Jak zapobiegać i leczyć?

Szkodliwe działanie wysokiej temperatury może zostać zminimalizowane, poprzez zastosowanie odpowiednich środków:

- spożywanie dużych ilości płynów, w tym tych zawierających elektrolity,

- ochrona oczu oraz głowy m.in. poprzez noszenie okularów przeciwsłonecznych, kapeluszy czy chustek

- wybieranie ubrań jasnych (aby ograniczyć pochłanianie promieniowania słonecznego) i luźnych (aby skóra miała kontakt z powietrzem),

- unikanie wysiłku fizycznego w najgorętszych porach dnia,

- smarowanie ciała kremami z odpowiednim filtrem

W przypadku, gdy dojdzie do udaru, należy niezwłocznie wezwać karetkę, ponieważ jest to stan zagrożenia życia. W oczekiwaniu na sanitariuszy poszkodowaną osobę powinno się położyć w chłodnym pomieszczeniu, rozpiąć ubrania, podać niewielką ilość chłodnych płynów. Najlepiej, aby pokrzywdzonego umieścić w wannie z chłodną wodą, a jeśli nie ma takiej możliwości to owinąć w zimne, mokre prześcieradło bądź ręcznik. 

Do zapamiętania zasad udzielenia pierwszej pomocy może pomóc anglojęzyczny akronim: FIRE.

F – płyny, nawadnianie (fluid)

I – chłodzenie (ice)

R – odpoczynek (rest)

E – rozpoznanie choroby (recognition of emergency)

Ta potencjalnie niszczycielska dolegliwość może przydarzyć się każdemu z nas, ale nie oznacza to, że należy unikać słońca...jak ognia! Promienie słoneczne niosą ze sobą mnóstwo korzyści, m. in. skóra nabiera promiennego wyglądu, organizm produkuje witaminę D3, zwiększa się ilość tlenu we krwi, poprawia się jakość snu… Zalet jest mnóstwo, dlatego latem warto spędzać czas na świeżym powietrzu! Udaru cieplnego można uniknąć, wystarczy tylko dostosować się do wyżej wymienionych wskazówek.

 

 

foto: Freepik.com

Wróć do artykułów dietetycznych - Dietetyk ProPowrót do listy artykułów